Witam Was bardzo serdecznie. Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie pewien projekt. Miałam plan i pomysł ale nie bardzo wiedziałam jak go zastosować w praktyce. Na szczęście wszystko się udało. A już piszę o co chodzi. Dzięki Latarni Morskiej dowiedziałam się o fantastycznym projekcie Becky Higgins i tzw "Project Live". Gdzie co dziennie przez jeden tydzień w miesiącu piszesz co się u ciebie dzieje. Robisz zdjęcia i wszystko to archiwizujesz w specjalnych segregatorach. Nie używasz kleju tylko wszystko wkładasz do specjalnych koszulek .Bardzo mi się ten pomysł spodobał,ale postanowiłam go trochę zmodyfikować w stosunku do moich możliwości,czasowych i finansowych. Postanowiłam iż mój projekt będzie zawierał 12 kart,jedna na każdy miesiąc. A na nich umieszczę to co się działo ważnego, w danym miesiącu.Wystarczą mi krótkie notatki w kalendarzu i zdjęcia do realizacji mojego planu. Myślę że za rok taki folder będzie wspaniałą wspomnieniową pamiątką.
A to już mój folder i pierwsza karta-styczeń
Folder zakupiłam w scrap comie. Potuszowałam go tuszami disstres i cieniami do powiek. Popsikałam glimmer mistem i obrysowałam srebrnym cienkopisem.Myślę że alternatywą mogła by być zwykła papierowa biała teczka.
Cyferki również pochodzą ze scrap comu,i również je pocieniowałam disstresami.
W środek wszyłam kartki" Aż nastanie świt z GP"dopasowując rozmiarem do folderu,dzięki temu z boku wyszła mi zakładka.. Stwierdziłam że ten papier będzie idealną bazą dla mojego projektu.
A to już cała Karta Stycznia. U góry znajduje się mała kieszonka na pamiątki i większe opisy. U mnie Styczeń obfitował w różne wydarzenia kulturalne.
Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze ,zachęcam Was również do zrobienia własnych pamiątkowych projektów.Jestem bardzo ciekawa co sądzicie o tym projekcie. Pozdrawiam Francesca.