Na ten Nowy Rok zrobiłam sobie dwa kalendarze. W zasadzie to przerobiłam. Jeden jest do zawieszenia do kuchni, a drugi podręczny do codziennych notatek. Ten w formie książki okleiłam papierem który wcześniej potuszowałam disstresami i popsikałam glimer mistami. Nakleiłam też piękną grafikę z grafic 45 która idealnie odzwierciedla stan w jakim obecnie jestem,Te piękne papiery to pinkpaislee i pochodzą wraz z grafiką ze
scrap comu. Natomiast drugi kalendarz przeszedł całkowitą metamorfozę. Z trzyczęściowego kalendarza zostawiłam tekturowy nagłówek który okleiłam płótnem a następnie pomalowałam gesso .Ozdobiłam koronką i fragmentami pięknej kolekcji Silent Night z UHK Gallery.Na to przykleiłam na tekturce zszyte kartki kalendarza.Oba na pewno doskonale się sprawdzą w codziennym zabieganiu,gdzie brakuje czasu i" pomogą "w organizacji codziennych spraw.
Zgłaszam je na
Wyzwanie 1# Kalendarz. w.
Kreatywnym Polu
Chciałam wam bardzo serdecznie podziękować za wszystkie komentarze pozostawione pod poprzednim postem odnośnie karteczki Vintage. Jest mi niezmiernie miło móc przeczytać tyle pięknych słów. Pozdrawiam was wszystkich bardzo serdecznie Francesca.
Tuszowania ukazały foliowy plaster miodu, Tuszowałam disstresami.
A to nakręcona pseudo ja
Kalendarz na ścianę kuchenną