W sobotę miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w warsztatach
Karoli które odbyły się na Śląsku w pięknej pracowni
Marci Spotkałam wiele wspaniałych osób, a czas płynął zdecydowanie za szybko. Pod czujnym okiem Karoli zmajstrowałam akwarelowy scrap i album domek w pudełku. Pudełko już skleiłam w domku po powrocie z Katowic.Był to dzień pełen niezapomnianych wrażeń, który naładował mnie pozytywną energią na to szare ponure przedwiośnie, które obecnie mamy.
Piękne akwarelowe tło powstało dzięki tajnikom które zdradziła nam Karola. Cały czas się uczę i odkrywam nowe możliwości w scrapbookingu.
Zdjęcie zrobione po usunięciu ósemki,mój dentysta czyni cuda.
Więc pamiątka musi być.
Albumowy przestrzenny domek który pomieści mnóstwo rodzinnych fotografii.
Ozdobiony maskami i gesso oraz akwarelami.
Wykorzystane papiery to
Rajskie sonety, które pięknie budują całą kompozycję.
A to mój freestylowy scrap w formacie A4 .I szczęśliwy Franek.
I jeszcze jeden w tradycyjnej formie .
Jak widać ostatnio bardzo kręcą mnie wszelakie farbki, kredki, i pasty.
Tym co dotrwali do końca życzę udanego tygodnia i pozdrawiam cieplutko Francesca.