Obserwatorzy

środa, 20 lipca 2016

"Ciemność."

Ciemność to lipcowy temat wyzwania w naszej Art-grupie ATC, który zapodała nam Janka. Temat można interpretować dowolnie, a wszystkich chętnych zapraszam do zabawy z tą małą formą wyrazu. U mnie na talerzu, również zaległy druk, który poleci do Joli. Tak się złożyło że obie miałyśmy podobny pomysł na nasze ATC. Tym samym nadrobiłam wszelkie zaległości i wróciłam na właściwe tory. Pozdrawiam was wszystkich cieplutko- Francesca.







niedziela, 10 lipca 2016

Zaległości

Witam Was bardzo serdecznie po tak dłuuugiej nieobecności. Kapitalny remont nie sprzyja blogowaniu i scrapowaniu. Mimo wszystko coś tam dłubałam w tym trudnym dla nas czasie. Przede wszystkim chciałam pokazać warsztatowe zaległości z Papiorzanego Combra. Blejtram zrobiony na warsztatach u" Piekielnej owcy" oraz "Aidowy "notes. Przyznam że chlapania i maskowania wciągły  mnie na całego. Zmajstrowałam też scrap techniką Aidy i jeszcze taki z Frankiem i Zosią. Jednocześnie  powolutku tworzę swój project life ,którym zaraziłam się na warsztatach u Moriony.
Mam jeszcze trochę zaległości ale powoli wszystko nadrabiam. Pozdrawiam cieplutko tych którzy tu jeszcze zaglądają, i życzę wszystkim udanych wakacji-Francesca.









poniedziałek, 2 maja 2016

Znak czasu

Kwietniowym tematem ATC na blogu Art-grupy, był " Znak czasu". Temat ten można interpretować dowolnie. Pomysł narodził się w ostatniej chwili, a moja interpretacja tego tematu wygląda tak:




Ostatnio oprócz ATC poczyniłam dwa scrapy na czarnej tekturze z eco- scrapbooking.
Musze przyznać że na czarnym tle świetnie widać kontrast kolorów, A na takiej tekturze świetnie się pracuje.




Pozdrawiam cieplutko Francesca.
P.S. Kogo z was uściskam w Katowicach na Papiorzanym combrze?


wtorek, 19 kwietnia 2016

Happy Place

Ostatnio miałam przyjemność brać udział w albumowych warsztatach " Happy Place ". Dzięki zachęcie Ani pojechałam razem z nią i jej mężem odstresować się , i po scrapować w gospodarstwie agroturystycznym Świerkowe wzgórze.Poznałam tam fantastyczne dziewczyny Asię, Izę, Małgosię ,Ulę oraz Anię - Moriony organizatorkę całego tego zamieszania.Cały weekend tworzyłyśmy , z uwagą słuchając wskazówek Ani. Efektem mojego pobytu na Świerkowym wzgórzu, są dwa albumy i spontaniczne LO. Pierwszy album który zrobiłam to grubasek kieszonkowy . Nauczyłam się łączyć zdjęcia w koszulkach i dobierać dodatki. Bardzo mi się spodobał ten rodzaj dokumentowania codziennego życia.Drugi Album to album z torebek śniadaniowych z kieszonkami i przekładkami.Idealny na zdjęcia i pamiątki z wakacji. W ramach relaksu zrobiłyśmy jeszcze LO .Na dole krótka fotorelacja oraz moje prace.Zachęcam was do udziału w kolejnych warsztatach Happy Place. To naprawdę bardzo twórczy weekend z ogromną dawką wiadomości, śmiechu i pozytywnej energi .A  Ania to bardzo bardzo ciepła i wesoła osoba z głową pełna pomysłów, zarażająca wszystkich dookoła swoja pasją.








Większość zdjęć podkradłam Ani.
Pozdrawiam was cieplutko Francesca.

piątek, 15 kwietnia 2016

Koraliki

Przedstawiam Wam mocno spóźnione moje- "Koraliki". Był to  marcowy temat w naszej Art- Grupie. Moje koraliki udają krople farby spadające z pędzla. Mediowe tło to stempel primy, stemple pędzli , niebieska mgiełka jako farba i złoty splash użyty do wykończenia atc. Tym razem bardzo prosto. Jako dodatek mój wpis do Art-Journala,o tym jak Gracjanek zachorował na ospę . A wszystkich tu jeszcze zaglądających cieplutko pozdrawiam -Francesca.





czwartek, 10 marca 2016

Mediowe serce

Chociaż serce powstało już pewien czas temu, to dopiero teraz doczekało się publikacji. Niestety tak mam, że do kompa podchodzę jak do jeża i dopiero jak mam wolny czas, to coś tu  wrzucam. Termin wysyłki goni, więc wrzucam moje mediowe serce, które wykonałam na lutowe " sercowe" wyzwanie w Art-grupie. Moje serce trafi do Olgi Helge. Przy okazji  zrobiłam  mixed mediowy scrap w formacie A4. Bardzo podoba mi się efekt tła, które powstało z różnych ścinków scrapowych. Pasek po kółkach z dziurkacza zrobił ciekawy przestrzenny efekt. Użyłam też plastra, gdzie miejscami powstała faktura płótna. W tej kwestii będę jeszcze eksperymentować. Pozdrawiam cieplutko- Francesca.





poniedziałek, 7 marca 2016

Maraton i freestylowy scrap

W sobotę miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w warsztatach Karoli które odbyły się na Śląsku w pięknej pracowni Marci Spotkałam wiele wspaniałych osób, a czas płynął zdecydowanie za szybko. Pod czujnym okiem Karoli zmajstrowałam akwarelowy scrap i album domek w pudełku. Pudełko już skleiłam w domku po powrocie z Katowic.Był to dzień pełen niezapomnianych wrażeń, który naładował mnie pozytywną energią na to szare ponure przedwiośnie, które obecnie mamy.



Piękne akwarelowe tło powstało dzięki tajnikom które zdradziła nam Karola. Cały czas się uczę i odkrywam nowe możliwości w scrapbookingu.
Zdjęcie zrobione po usunięciu ósemki,mój dentysta czyni cuda.
Więc pamiątka musi być.


Albumowy  przestrzenny domek  który pomieści mnóstwo rodzinnych fotografii.
Ozdobiony maskami i gesso oraz akwarelami. 
 Wykorzystane papiery to Rajskie sonety, które pięknie budują całą kompozycję.


A to mój freestylowy scrap w formacie A4 .I szczęśliwy Franek.



I jeszcze jeden w tradycyjnej formie .
Jak widać ostatnio bardzo kręcą mnie wszelakie farbki, kredki, i pasty.


   
       Tym co dotrwali do końca życzę udanego tygodnia i pozdrawiam cieplutko Francesca.